Przejdź do głównej zawartości

Kontakt

Kontakt dla czytelników



Cieszę się, że chcesz się ze mną skontaktować.

Jeżeli masz pytanie, uwagę, sugestię lub chcesz podzielić się swoją opinią na temat któregoś z moich tekstów — napisz do mnie. Lubię rozmowy i wymianę myśli z osobami, które odwiedzają mojego bloga.

Aby móc udzielić Ci jak najlepszej odpowiedzi, proszę o dokładne opisanie swojej wiadomości. Wskaż najważniejsze informacje i wybierz odpowiedni temat kontaktu.



Wyślij podpisaną wiadomość z poprawnym tematem na adres:

📧 kontaktmrandrzej@gmail.com



Postaram się odpowiedzieć w ciągu 2 dni roboczych.

Szanujmy wzajemnie swój czas — im dokładniej opiszesz swoją sprawę lub pytanie, tym szybciej i trafniej będę mógł odpowiedzieć.

Masz pytania, uwagi, pomysły lub sugestie dotyczące bloga? Napisz śmiało. Każda wiadomość jest dla mnie cenna i pomaga rozwijać to miejsce. Do usłyszenia!

Popularne posty z tego bloga

Kurier nie dostarcza paczek

   Są takie momenty, w których człowiek zaczyna się zastanawiać, czy cała ta nowoczesna wygoda nie jest jednak trochę grubą obietnicą bez pokrycia, sprzedawaną nam w pięknym opakowaniu „dostawy w 24 godziny”, „śledzenia przesyłki w czasie rzeczywistym” i „pełnej transparentności logistyki”, która w teorii ma zdejmować z nas ciężar czekania, a w praktyce coraz częściej tylko go multiplikuje. Bo coś dziwnego dzieje się w tym pozornie prostym mechanizmie: zamawiasz paczkę, widzisz ją na mapie, niemal czujesz jej ruch w systemie, a potem nagle wszystko się zatrzymuje, jakby ktoś w połowie zdania wyrwał kartkę z książki i uznał, że dalszy ciąg nie jest już twój. I właśnie w tym zawieszeniu zaczyna się prawdziwa historia współczesnej logistyki, tej niewidzialnej infrastruktury codzienności, która miała być jak krwiobieg nowoczesnego świata, a coraz częściej przypomina system nerwowy przeciążony do granic możliwości, reagujący z opóźnieniem, czasem wcale, czasem w sposób zupełnie nie...

Emerytury artystów z dopłatą państwa

   Państwo ma dopłacić artystom do składek emerytalnych, a koszt nowego systemu w pierwszym pełnym roku funkcjonowania ma wynieść około 375 milionów złotych. Sejm przyjął ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny, która ma pomóc twórcom o niskich i nieregularnych dochodach. Szacuje się, że wsparcie obejmie około 21 tysięcy osób. Sama kwota wystarczy, by wywołać dyskusję, ale najważniejsze pytanie dotyczy czegoś więcej niż budżetowego rachunku. Kiedy publiczne pieniądze powinny chronić ludzi przed skutkami niestabilnej pracy, a kiedy pomoc dla jednej grupy zaczyna budzić uzasadnione wątpliwości dotyczące równego traktowania obywateli? Nie ma powodu udawać, że problem artystów jest wymyślony. Praca od projektu do projektu, nieregularne honoraria i długie okresy bez zleceń mogą utrudniać systematyczne opłacanie składek. Aktor nie zawsze otrzymuje kolejną rolę, muzyk nie koncertuje przez cały rok, a twórca niekoniecznie zarabia tyle, ile sugeruje popul...

Alert RCB przychodzi na telefon i budzi niepokój

    Telefon potrafi obudzić człowieka w kilka sekund. Nie trzeba mieć nawet włączonego dzwonka. Wystarczy charakterystyczny sygnał, którego nie da się pomylić ze zwykłym powiadomieniem, i już wiadomo, że państwo uznało coś za wystarczająco ważne, by wejść do naszego życia bez pytania o zgodę. Alert RCB ma właśnie tak działać. Ma przerwać rozmowę, sen, pracę czy zwykłe przewijanie telefonu, bo za komunikatem powinno stać realne zagrożenie dla życia albo zdrowia. Problem zaczyna się wtedy, gdy system stworzony po to, żebyśmy traktowali go poważnie, sam dostarcza powodów do utraty zaufania. Pomylenie województwa lubuskiego z lubelskim jest właśnie takim przypadkiem. Mieszkańcy województwa lubuskiego otrzymali komunikat dotyczący rosyjskiego ataku powietrznego na terytorium Ukrainy, przeznaczony dla mieszkańców Lubelszczyzny. Treść nie dotyczyła przecież błahostki. Była związana z sytuacją wojenną i zalecała oczekiwanie na dalsze komunikaty. Odbiorca nie zna procedury, nie widzi s...